Gejowszczyzna książkowa.

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20458
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235003Post Hebius »

ZAPOWIEDŹ

Obrazek

Państwowy Instytut Wydawniczy
Data premiery 14.10.2026
Liczba stron 120
Oprawa miękka ze skrzydłami
Cena sugerowana przez wydawcę: 54,90 zł
Rynek książki pisze:Piątek, 2 października 2026

„Ciało to najlepszy przyjaciel człowieka”

Przenikliwa poezja Jaimego Gil de Biedmy, jednego z najważniejszych hiszpańskich poetów drugiej połowy XX wieku.

Jaime Gil de Biedma y Alba (1929–1990) – jeden z najważniejszych hiszpańskich poetów drugiej połowy XX wieku, przedstawiciel Generación del 50, pokolenia artystów tworzących literaturę naznaczoną doświadczeniem hiszpańskiej wojny domowej. Gil de Biedma urodził się w Barcelonie w rodzinie kastylijskiej burżuazji w czasach katalońskiego boomu gospodarczego. Skończył prawo na Uniwersytecie w Salamance, ale przez całe życie związany był zawodowo z rodzinnym biznesem tytoniowym na Filipinach.

Piastowanie stanowiska sekretarza generalnego Philippine Tobacco Company nie przeszkodziło Gil de Biedmie w rozwijaniu marksistowskiej wrażliwości. Tom poetycki „Ciało to najlepszy przyjaciel człowieka” pozwala wejrzeć w wyobraźnię przedstawiciela katalońskiej elity, który składa klasową samokrytykę i solidaryzuje się z klasą niższą. W wierszach znajdziemy gorzkie refleksje na temat nędzy, do jakiej przywiódł Hiszpanów frankistowski reżim. Nie powinno zatem dziwić, że w jednym z utworów poeta określa swoją ojczyznę mianem „jednego wielkiego więzienia”.

W 1965 roku Gil de Biedma podjął próbę dołączenia do Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej, spotkał się jednak z odmową, która motywowana była nietolerancją dla jego homoseksualnej orientacji. Bycie gejem w czasach faszystowskiej dyktatury generała Franco niewątpliwie odcisnęło piętno na twórczości Gil de Biedmy. Katalończyk nie chowa się jednak za stylem ezopowym. Z wierszy wyłania się sylwetka człowieka, który nazywa rzeczy po imieniu i dzieli się „doświadczeniami rozwiązłości”, w których pożądanie, nagość i szybsze bicie serc wolne są od cenzury. Chociaż cielesność stanowi stały punkt odniesienia poezji Gil de Biedmy, wydaje się, że kierunek poszukiwań artysty wyznacza mimo wszystko miłość – czasami niespełniona, kiedy indziej głęboka i prawdziwa.

Przekład Krzysztofa Katkowskiego – dziennikarza publikującego w językach hiszpańskim i katalońskim – wprowadza Gil de Biedmę na polską scenę literacką. „To był facet normalny, ale rozdarty. Nieoczywisty, a przez to dojrzały. Proponowany przez niego język poetycki już w latach osiemdziesiątych był niemal hegemonicznym wzorcem w poezji kastylijskiej – tak jak i wtórujących mu autorów z jego pokolenia. Dziś nikt już nie chce pisać jak Gil de Biedma, bo Gil de Biedma znów jest niemodny” – pisze w posłowiu Katkowski.

W 1985 roku Gil de Biedma usłyszał diagnozę AIDS. Poeta zmarł w 1990 roku.
https://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/ci ... e_vignette
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7564
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235119Post Czartogromski »

Obrazek
Carmilla / Joseph Sheridan Le Fanu ; przekład Janusz Ochab ; [ilustracje: David Henry Friston, Michael Fitzgerald]. - Replika, 2026. - (Klasyka Grozy)

Autor - uznany za nowatora w dziedzinie fantastyki wiktoriańskiej - w sposób oryginalny i dotąd [1871] niespotykany przedstawił kobiece pożądanie; jego osobność wyraziła się w formie wampiryzmu lesbijskiego. [...] Le Fanu mistrzowsko oddaje nastrój ambiwalencji miłości, zawierającej w sobie pierwiastki "samowitości" i "niesamowitości" - swojskości i obcości.
(Maria Janion: Wampir. Biografia symboliczna).
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20458
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235125Post Hebius »

"Carmilla" po raz pierwszy na forum - zadziwiające. W 2024 wydano to w tłumaczeniu
Pauliny Braiter-Ziemkiewicz i miałem wrzucić informacje, ale widocznie na samym zamiarze się skończyło.

Jako nastolatek zaczytywałem się (a może jednak: zachwycałem, bo oprócz tej cienizny w Polsce był dostępny tylko Stryj Silas i dwutomowy Dom przy cmentarzu) powieściami pana Josepha Sheridana Le Fanu. Niedawno do Carmilli wróciłem (była w tomie "Opowieści niesamowite z języka angielskiego” PIW-u)... i właściwie chyba z trudem przez nią przebrnąłem.

Ale gdyby ktoś chciał obejrzeć adaptacje opowiadania dla Teatru Telewizji (premiera TVP1 13 listopada 1980) to ma już możliwość:

https://www.youtube.com/watch?v=WhF8RFmJROg

Jako ojciec Leon Niemczyk, pani Perrodont (gospodyni) - Barbara Rachwalska, a w roli tytułowej Izabela Trojanowska.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7564
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235128Post Czartogromski »

Teatr telewizji z roku 1980 był w reżyserii Janusza Kondratiuka. Sama książka jest dostępna po polsku od 1974 r., kiedy ukazała się w serii literatury grozy Wydawnictwa Literackiego:

Obrazek

Carmilla / Joseph Sheridan Le Fanu ; przełożył Maciej Kozłowski ; posłowiem opatrzył Jerzy Strzetelski ; [ilustracje Barbara Ziembicka]. - Wyd. I. - Wydawnictwo Literackie, 1974.

Wydanie było ilustrowane, ale - jak wszystkie książki z tej serii - wygląda biednie i niechlujnie. Tak wyglądało kiedyś, teraz jeszcze bardziej, kiedy zestarzał się papier.

***

I wspomniana przez Hebiusa "Carmilla" z 2024 r.:

Obrazek
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20458
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235129Post Hebius »

Tak, Carmillę od WL czytałem pierwszy raz. Stryj Silas i Dom przy cmentarzu były w tej samej serii i to była - jeśli chodzi o stronę merytoryczną, literacką i graficzną - bardzo fajna seria. Tylko fizyczna strona była tam niestety bardzo słaba.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7564
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235131Post Czartogromski »

Tak zachwalano "Carmillę" na okładce pierwszego wydania (czyli wydania WL):
Obrazek
:D
****
Co ciekawe, w tej serii ukazało się też pierwsze przyzwoite polskie tłumaczenie "Guliwera" (Słomczyński).
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20458
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235133Post Hebius »

Wszystko zaspoilerowali :D
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7564
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235524Post Czartogromski »

Obrazek
Pet Shop Boys: A Man From The Future. - Warner, 2025. - 2 CD lub 1 LP

Wrzucam tutaj, bo w sumie rzecz polega na tym, że aktorka Juliet Stevenson czyta fragmenty książki Andrew Hodgesa "Alan Turing: The Enigma", a poza tym przygrywają i podśpiewują - w sumie dość to pretensjonalne, na razie dobrnąłem w słuchaniu (ze Spotify) gdzieś do 1/3 i nie mam ochoty na więcej.
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7564
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235526Post Czartogromski »

Obrazek
Szeptem o nas / Marcin Firmanty. - Novae Res, 2026
Najważniejsze słowa wypowiada się szeptem.
Tomek wyjechał z rodzinnego Bukowca, próbując zostawić za sobą konflikty i brak akceptacji ze strony bliskich. Po latach wraca na pogrzeb babci Marii i szybko orientuje się, że dom, w którym mieszkała, skrywa znacznie więcej niż pamiątki.
Wśród pożółkłych kartek starego zielnika coraz bardziej zagłębia się w nieznaną dotąd stronę życia Marii. Wkrótce dociera do niego, że zainteresowania babci wykraczały daleko poza zwykłe zielarstwo, a pozostawione przez nią ślady prowadzą do zjawisk, których nie da się racjonalnie wyjaśnić.
W tym samym czasie Tomek poznaje Oskara, chłopaka pracującego w lokalnej kwiaciarni. Ich znajomość stopniowo przeradza się w bliskość, która sprawia, że po raz pierwszy od dawna mierzy się z emocjami, które tłumił przez lata.
Powrót do Bukowca miał być tylko krótkim pożegnaniem. Dla Tomka staje się początkiem zmian, jakich nie da się już zatrzymać. Bo czasem miejsce, przed którym uciekamy, okazuje się jedynym, w którym możemy być sobą.
Początek nie zapowiada jakiegoś epokowego przeżycia literackiego. Muszę jednak odnotować, że książka napisana jest (jak dotąd, jestem na początku) przyzwoitą polszczyzną, nie widzę anglicyzmów składniowych - czyli na tle innych produkcji wydawnictwa Novae Res książka się wyróżnia ;) . Postaram się napisać więcej po przeczytaniu całości :)
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20458
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235527Post Hebius »

Będziemy czekać.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12382
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235528Post mike »

Ciekawie się zapowiada... ale nie ma tego jeszcze na chomikuj, jeśli Czart ma ebooka to może poczęstować na priw :P
Obrazek
Coooooo.... jak oni to policzyli? U mnie byłby z miesiąc :D jak mnie treść wciąga to czytam wolno delektując się fabułą, zresztą szybko czytać nie lubię i nie potrafię.
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7564
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235530Post Czartogromski »

Czytam po bożemu, w wersji papierowej. E-bookiem mnie nie skuszą, daję się namówić na audiobooki co najwyżej (byle nie były to tzw. superprodukcje, które zwykle są koszmarne)..
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12382
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235533Post mike »

Mówię Ci byś się przekonał na bank do ebooka, jakby ktoś pokazał pożyczył do przeczytania. Tylko dobrego typu kindle z nowszych, które mają lepsze ekrany z opcją dostosowania balansu bieli cyfrowej kartki.

Z audiobooków ostatnio wpadła w moje ręce tegoroczna reedycja powieści, na podstawie której powstał serial Heated Rivalry. Próbka do przesłuchania tutaj https://www.storytel.com/tv/books/game-changer-15393392 Słucham na głośniku bluetooth, zauważyłem, że w ten sposób mnie to nie nudzi i trzyma na dłużej aniżeli audiobooki odtwarzane na słuchawkach.
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7564
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235534Post Czartogromski »

Z przyczyn zawodowych korzystam czasami z e-booków do zapoznawania się z treścią, czytać (dla przyjemności, ale i czytanie ze zrozumieniem) wolę z książki papierowej. Co do Heated Rivalry: nie wiem, kto musiałby czytać, żeby mnie skłonić do słuchania tego gniota (wspominałem już na forum: to niesamowite, że z tak słabej i niedobrej książki powstał tak dobry serial).
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 18821
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 235562Post marcin »

mike pisze: ↑11-10-2026 14:25:48 Coooooo.... jak oni to policzyli? U mnie byłby z miesiąc :D jak mnie treść wciąga to czytam wolno delektując się fabułą, zresztą szybko czytać nie lubię i nie potrafię.
300 stron czytasz miesiąc? To musisz się BARDZO tym delektować :lol:

A co do kindla to masz rację. Należy kupować tylko te z regulowaną barwą podświetlenia. Ale dziś to chyba wszystkie mają? Czy te najtańsze nadal nie?
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
ODPOWIEDZ