Lalka, ale która?

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12382
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234805Post mike »

Wczoraj miała miejsce wielka uroczysta premiera kinowej Lalki, na której POlansować zjawiło się nie tylko celebryctwo, ale też politykierstwo, włącznie z dupiastym https://www.pudelek.pl/tag/lalka/ odstresowującym ostatnie dwa ciężkie dla niego miesiące, kiedy był o włos od utraty stołka.

uzytkownik_konta pisze: ↑28-09-2026 00:01:18 Przecież gdyby przeczytał, to by się już z samej książki nauczył stawiania przecinków.
Wypowiadałem się już w kwestii czytania Lalki, bo byłem o to wcześniej pytany ze dwa razy. Moje przecinki internetowe to pikuś przy twoim ubóstwie językowym. Mogę robić błędy jakie chce, a i tak miażdżę cię elokwencją, bystrością, doborem słów oraz zaawansowanymi szykami budowania zdań złożonych.

Jakby to powiedziała Miranda THAT'S ALL
Awatar użytkownika
DelfinUm
Posty: 144
Rejestracja: 21-09-2026 21:09:10
Lokalizacja: Warsaw

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234812Post DelfinUm »

To która warto obejrzeć? a może żadnej?
Awatar użytkownika
Mazemi
Posty: 4371
Rejestracja: 10-12-2018 00:29:02
Lokalizacja: Karpaty

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234813Post Mazemi »

Ja bym obejrzał wszystkie. Bo całe szczęście każda to będzie osobne dzieło (ekranizacje 1968 vs 2026 dzieli szmat czasu, adaptacja serial 2026 jest trochę o czym innym).

Ale ogólnie ja jestem dziwny, bo lubię takie hmmm powieści ekonomiczne.
Obrazek
Awatar użytkownika
DelfinUm
Posty: 144
Rejestracja: 21-09-2026 21:09:10
Lokalizacja: Warsaw

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234819Post DelfinUm »

Ja tam lubię tę z Dmochowskim, Jędrusik, Tyszkiewicz i chyba nie mam ochoty oglądać Kondrata i Dorocińskiego.
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12382
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234821Post mike »

Zerknę z uwagi na zamieszanie i "wojnę na Lalki polsko-polską", ale powiedzmy sobie szczerze to nie nasze klimaty, nie ma tam nic branżowego. Ciach też nie ma (no no pewno będzie lepiej w wersji kinowej), fabuła powieści ogólnie nudna jak flaki z olejem, serialowo jeszcze bardziej, a jak będzie z Lalką kinową zobaczymy. Do kina na to nie pójdę, z torrentów ściągnę.
Awatar użytkownika
DelfinUm
Posty: 144
Rejestracja: 21-09-2026 21:09:10
Lokalizacja: Warsaw

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234822Post DelfinUm »

wiadomo że na polskie gnioty do kina sie nie idzie nawet jesli bilety są w promce po 10 zł do multikina. szkoda kasy. Od kiedy jest PISF i jest kasa do przytulenia wszyscy maja w dupie widza. Byle bylo na faktury dla rezysera, scenarzysty i glownych aktorow, a co tam z tego wyjdzie i czy film zrobi klapę to już mało kogo obchodzi., Oni swoje 10-15 kafli za dzień zdjęciowy przytulili, firlmy znajomych za scenografię i tak to się kręci. polskie kino od kiedy pojawiła się duża kasa za nic zdziadziało!
Awatar użytkownika
gaynau
Posty: 13194
Rejestracja: 10-07-2019 20:49:00
Lokalizacja: Berlin

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234834Post gaynau »

mike pisze: ↑29-09-2026 12:19:08
uzytkownik_konta pisze: ↑28-09-2026 00:01:18 Przecież gdyby przeczytał, to by się już z samej książki nauczył stawiania przecinków.
Wypowiadałem się już w kwestii czytania Lalki, bo byłem o to wcześniej pytany ze dwa razy. Moje przecinki internetowe to pikuś przy twoim ubóstwie językowym. Mogę robić błędy jakie chce, a i tak miażdżę cię elokwencją, bystrością, doborem słów oraz zaawansowanymi szykami budowania zdań złożonych.

Jakby to powiedziała Miranda THAT'S ALL
Aaa, czyli na co dzień po prostu udajesz, że masz ubytki elokwencji i szyku - taka pułapka na kmiotków? 😬
Po prostu lubisz miażdżyć? 🤭
Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Posty: 2915
Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234914Post Dorian_Gray »

Skończyłem czytanie powieści!!! :hurra: (cegła ponad 800 stron)
Wkręciłem się, nie nudziłem się, może też m.in. dlatego, że akcja dzieje się w warszawskich klimatach.
Dodatkowo wyszukałem jeszcze trochę informacji, dlaczego ta powieść jest uznawana
za jedną z najważniejszych w literaturze polskiej (np. nowatorski jak na czas powstawania powieści tzw. dwugłos narracyjny).
Spróbuję jeszcze znaleźć dobry wykład na temat książki (np. na youtubie) od jakiegoś polonisty.

I wybiorę się na wersję kinową (chociaż recenzenci nie pieją z zachwytu).
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2729
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234921Post Michał »

Siostra idzie na Lalkę kinową. Ja jeszcze nie skończyłem serialu🫣
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20460
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234924Post Hebius »

@Dorian

Posłuchaj podcastów na Dwójce (PR2). W wakacje był dobry cykl Co ma w środku "Lalka"? - można się sporo dowiedzieć o powieści i o samym Bolesławie Prusie.

https://www.polskieradio.pl/dwojka/audy ... alka,11850
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Posty: 2915
Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234925Post Dorian_Gray »

Dzięki 😘
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2729
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234990Post Michał »

Skończyłem serial🐵. Ostatni odcinek rewelacyjny🔥 pod każdym względem i nieprzewidywalny.
Gdzieś w środku serial trochę traci tempo, jest trochę nudno, a potem się rozkręca i jest super.
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12382
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235007Post mike »

Prawdopodobnie najlepsza (a z pewnością lepsza od tej netfliksowej) Lalka spośród wszystkich trzech, które zadebutiowały w tym roku, Lalka YouTube'owa https://www.youtube.com/watch?v=Rh9fJOuZfWc
Obrazek
aboutmarketing.pl pisze: 30 września o godz. 11:00 ukaże się „IZABEL” – nowy utwór i teledysk Inki Ink. Fikcyjna artystka z Warszawy roku 1936 opowiada historię Izabeli Łęckiej własnym głosem, a Wokulski wraca jako Vokul z rapową partią. Premiera przypada w dniu wejścia do kin nowej ekranizacji powieści Bolesława Prusa.

Kim jest Inka Ink? To fikcyjna wokalistka stworzona z wykorzystaniem narzędzi AI i wydawana przez Metascope Music. Ma własną sceniczną biografię, repertuar i świat osadzony w przedwojennej Warszawie. Jej czas jest przesunięty wobec naszego o 90 lat: kiedy dla publiczności trwa rok 2026, dla Inki jest rok 1936. Dzięki temu może śpiewać o dzisiejszych sprawach językiem rewii, kabaretu i musicalu, patrząc na nie z epoki, która nie zna jeszcze własnej przyszłości. W jej dorobku są już m.in. album „Inka Śpiewa Tuwima” i seria teledysków rozwijających tę samą postać.

Teraz Inka Ink sięga po „Lalkę”. W Polsce trwa spór o to, jak dziś opowiadać powieść Prusa: po serialu Netflixa do kin trafia kolejna ekranizacja. „IZABEL” wnosi do tej rozmowy piosenkę. Ma autorski tekst Macieja Pichlaka, refren z gorzką puentą oraz teledysk, w którym bal trwa nawet wtedy, gdy jego uczestnicy powinni już słyszeć trzask tonącego statku.

„Izabel, Izabel — mało, mało, mało! Masz u stóp pół świata – jeszcze by się chciało!” – śpiewa Inka. Wokulski, tutaj nazywany Vokulem, odpowiada salonowi rapem. Zarobił fortunę i pomógł ludziom, którzy lekceważą jego pochodzenie, lecz sam musi rozstrzygnąć, czy kocha Izabelę, czy obraz, który sobie o niej stworzył. Ona z kolei staje przed wyborem między perłami a wyciągniętą dłonią.

Film przenosi bohaterów do wyobrażonego 30 września 1936 roku. Berlińskie igrzyska dobiegły końca. Ojciec Izabeli, mimo przegranego olimpijskiego zakładu, z całkowitą pewnością zapewnia córkę po niemiecku, że wojny nie będzie. Izabel mówi po rosyjsku do swojego odbicia w lustrze, Vokul zaś po angielsku do arystokratycznego salonu. Te trzy sceny rozwijają historię rozpoczętą w piosence.

– U Prusa Izabela podczas burzy podziwia morskie widowisko, kiedy inni pasażerowie boją się o statek. Chciałem zobaczyć, co stanie się z nią i z całym tym salonem, gdy podobny niepokój pojawi się za oknem, a orkiestra nadal będzie grała. Stąd rok 1936 i refren: „Statek idzie na dno, tobie pereł żal” – mówi Maciej Pichlak, dyrektor zarządzający Metascope, autor tekstu i twórca projektu Inka Ink.

Teledysk powstał z wykorzystaniem wielu narzędzi generatywnej AI. Twórcy skupili się na ciągłości postaci, ruchu balu, choreografii, pracy kamery oraz scenach mówionych w trzech językach. „IZABEL” jest niezależnym projektem muzycznym Metascope Music i luźną filmową interpretacją na motywach „Lalki” Bolesława Prusa.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20460
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235009Post Hebius »

A to dziękuję, nie jestem zainteresowany.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12382
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235010Post mike »

Malkontentom AI można zadedykować ciętą ripostę z tej recenzji obu Lalek - kinowej oraz wirtualnej https://youtu.be/gaTtwtC9StY?t=2010
Raczek o Lalce AI pisze: Ej-Aj, ej-aj, ej-aj.... ale to jest dobre, ale to jest ciekawe!
[...]
Czy z faktu, że to jest wirtualne działanie, że to jest działanie przy pomocy sztucznej inteligencji, wynika coś złego? Ja tak nie uważam.
[...]
Wszyscy ci, którzy tak bardzo lekceważą AI, wypowiadają się z pogardą o wytworach przy pomocy tej techniki, zachowują się jak arystokraci w Lalce... Tomasz Łęcki i jego koledzy wobec burżuazji i wobec pana Wokulskiego, ale jednak ze świadomością, że to po stronie Wokulskiego, a nie ich, jest siła.
[...]
Zarówno Izabel, jak i Wokulski nagle pokazują nam się z takiej strony, która być może kiedyś będzie kluczem do jeszcze innego, nowszego odczytania Lalki. Mnie się to podoba.
Obrazek
Awatar użytkownika
bolevitch
Posty: 6830
Rejestracja: 22-07-2018 14:45:00

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235018Post bolevitch »

czy książka, seriale, filmy - odbierane są jako historie o świecie realnym, mające swoje konsekwencje do dnia dzisiejszego, czy raczej jako baśnie, fantazje? Bo mnie się wydaje, że przeważa to drugie
Awatar użytkownika
Mazemi
Posty: 4371
Rejestracja: 10-12-2018 00:29:02
Lokalizacja: Karpaty

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235019Post Mazemi »

A to nie jest tak, że baśnie i fantazje są odbiciem świata realnego i dlatego są takie fascynujące?
Obrazek
Awatar użytkownika
Mazemi
Posty: 4371
Rejestracja: 10-12-2018 00:29:02
Lokalizacja: Karpaty

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235020Post Mazemi »

Dubel do usunięcia
Obrazek
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2729
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235022Post Michał »

Przyszło mi do głowy, wczoraj po serialu, że może ta interpretacja Lalki, to jest wariacja na temat tego, „co mogłoby być gdyby"- co się wydarzało w tej historii, o czym nie wiedział Prus🐵. Wiem, że to brzmi absurdalnie 😀, ale wyobrażając sobie, że ci ludzie istnieją ( bo gdy czytamy, postacie dla nas istnieją), a Prus ich widzi po swojemu i przekazuje tylko część historii ( np o tym jaka jest Izabela), natomiast istniejąca w tym wyobrażonym świecie Izabela ma drugie oblicze...Chyba zamotałem🙈
Awatar użytkownika
bolevitch
Posty: 6830
Rejestracja: 22-07-2018 14:45:00

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235026Post bolevitch »

powieść jest chyba słaba fabularnie, sensy tkwią w warstwie psychologicznej i symbolicznej, która otwiera szerokie możliwości interpretacyjne (np. zdaniem Tokarczuk utwór przedstawia, a jakże - etapy gnostyckiej drogi do oświecenia, poznania prawdy o istnieniu, wszechświecie itd)
Ale to był opis realnie żyjących wówczas ludzi, arystokracji, szlachty, elit, milionerów. Za 35 lat wybuchnie IWŚ, wiele z tych osób może dożyć IIRP, a na pewno będą ją tworzyć ich dzieci - malowniczo opisani w Karierze Nikodema Dyzmy. Po IIWŚ części uda się żyć na emigracji, także aktywnie osłabiając blok komunistyczny.
To, że ci ludzie nie zniknęli całkowicie w społeczeństwie PRL, nawet pokazano w serialu "40-latek" (artykuł na ten temat: https://czasopisma.isppan.waw.pl/kis/ar ... w/1085/906)

Ich potomkowie doczekają nawet reprywatyzacji, a ojcem wnuków Jana Kulczyka zostanie książę Jan Lubomirski-Lanckoroński... ale też majątek Dominiki Kulczyk szacowany jest na kilka miliardów, podczas gdy Wokulskiego miałby być wart niecałe 250 mln zł
ODPOWIEDZ