Filmy/Seriale LGBT

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 18847
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221600Post Hebius »

Nadmiar autorek literatury Boys' Love bierze się z tego, że adresatami tej produkcji są przede wszystkim kobiety. Widocznie kobiety mają identycznie jak każdy normalny facet, który pedalstwem się brzydzi, ale na lesbijki lubi sobie popatrzeć - kreci je romans i seks między facetami.
Awatar użytkownika
mike
Posty: 11365
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221606Post mike »

Hmmm to pewnie dziunia kieruje swoje przemyślenia do kobiet, więc być może zbyt ostro ją potraktowałem, co nie zmienia faktu, że takie "recenzje" z męskiego branżowego punktu widzenia są praktycznie bezprzedmiotowe ;)
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 18847
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221608Post Hebius »

Ta recenzja jest do wszystkich. Branżowe refleksje były na profilu Repliki, nic odkrywczego, więc nie wrzucałem.
Replika pisze:
🔥🏳️‍🌈 Queerowy świat oszalał na punkcie tego serialu! 🎬

Nasza recenzentka, Agnieszka Pilacińska: „Nie pamiętam, kiedy ostatni raz czekałam na coś tak, jak w tym roku na kolejne odcinki ‘Heated Rivalry’” 💔✨

W drugi dzień świąt 🎄 w Kanadzie i USA premierę miał szósty, finałowy odcinek „Heated Rivalry”. Jeśli choć trochę obserwujecie anglojęzyczny lub queerowy wycinek internetu, pewnie już słyszxście o tym tytule, gdyż — ku zaskoczeniu wielu — stał się on najgorętszym tytułem grudnia 🔥, a może i całego roku.

O co chodzi? 🤔 „Heated Rivalry” to adaptacja hitowej serii autorstwa Rachel Reid o nazwie „Game Changers”. To część szerszego fenomenu — hokejowych romansów, często queerowych. Same książki Reid jeszcze nie dotarły do Polski (choć to pewnie tylko kwestia czasu), ale chociażby w najnowszym numerze „Repliki” znajdziecie recenzję „My” Sariny Bowen z tego samego nurtu ✍️.

Ogłoszenie serialowej adaptacji, wyprodukowanej przez kanadyjską platformę streamingową Crave 🇨🇦, przez długi czas nie wzbudzało większych emocji. Im bliżej premiery, tym szum — wygenerowany głównie przez tiktokowy fandom książek — stawał się coraz większy 📈. Na tyle duży, że dotarł do amerykańskich decydentów HBO Max, którzy ledwie tydzień przed premierą zdecydowali się kupić prawa do wyświetlenia serialu w USA. 🎯 Nie mogli się spodziewać, jak trafiona decyzja to będzie.

HBO Max na początku nie przeznaczyło żadnego budżetu na marketing serialu, wyświetliło odcinki z popsutymi kolorami i bez napisów angielskich (a połowa drugiego odcinka dzieje się po rosyjsku! 😅). Mimo tych problemów technicznych serial zadebiutował jako drugi najpopularniejszy tytuł na platformie(!) 🏆, a każdy kolejny odcinek przyciągał nową falę wyznawców.

No dobra, ale o czym w ogóle to jest? To rozpisana na dekadę historia romansu dwóch najlepszych hokeistów. Shane Hollander, Kanadyjczyk, jest kapitanem Montreal Metros, a Ilya Rozanov, z pochodzenia Rosjanin 🇷🇺, przewodzi Boston Raiders. Oficjalnie — rywale, sportowi nemesis, prywatnie — jeszcze przed debiutanckim sezonem — wykorzystują wspólne mecze jako okazję do płomiennych hookupów. Serial śledzi powolny rozwój ich relacji, od czysto seksualnej do coraz bardziej romantycznej 💞.

Serial okazał się być zaskoczeniem roku 🌟 — przez wielu nazwany najlepszą produkcją 2025. Piąty odcinek przez długi czas utrzymywał idealną ocenę 10/10 na IMDb. Taką oceną mogła się wcześniej pochwalić tylko jedna pozycja — odcinek „Breaking Bad”. Obecnie ocena spadła do „zaledwie” 9,9 😱. Przy granicy 20 000 głosów taki wynik osiągnęło tylko 14 innych tytułów, w tym… szósty odcinek „Heated Rivalry”!

Choć serial nie jest jeszcze dostępny w Polsce, to osoby recenzujące dla Was filmy i serialu w "Replice" już oczywiście do niego dotarły 😎 Jak pisze nasza recententka, Agnieszka Pilacińska:
👉 „Nie pamiętam, kiedy ostatni raz czekałam na coś tak, jak w tym roku na kolejne odcinki „Heated Rivalry”. Prawdopodobnie w 2016, kiedy emitowano trzeci sezon norweskiego serialu „Skam”, a wcześniej ćwierć wieku temu, kiedy odkryłam amerykańską wersję „Queer as folk” i życie zaczęło dzielić się na „przed” i „po”. Teraz tę linię wyznacza legendarny już finałowy odcinek „The Cottage”.

„Heated Rivalry” to romans idealny: dwie świetnie napisane postaci, z niebywałą chemią, perfekcyjnie obsadzone. To jednak nie tylko historia miłosna, ale portret nieheteronormatywności w świecie męskiego sportu, gdzie każde odchylenie od kanonu, od wzorców maczystowskiej męskości, grozi wykluczeniem. Opowieść o wadze coming-outu osób będących na szczycie, ale także o niepodważalnej roli mikro grup wsparcia, dających poczucie bezpieczeństwa i odwagę do bycia sobą. To serial, które świat potrzebuje dziś jak niczego innego.

Według nieoficjalnych źródeł jedna z większych platform już posiada prawa do serialu. Trzymamy kciuki ✊, by nie zwlekała z polską premierą!

👀 Czy wy też nie możecie się doczekać, aby poznać losy Shane’a i Ilyi? A może już także mieliście szansę obejrzeć? Jak wrażenia? 😎
https://www.facebook.com/magazynreplika ... %2CO%2CP-R
Awatar użytkownika
mike
Posty: 11365
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221610Post mike »

Widzę, że zdecydowałeś się dokręcić jajcarską śrubkę, bo kolejna zapodana "recencja" jest jeszcze zabawniejsza od poprzedniej...jak to ma być "branżowe" spojrzenie, kiedy to znów jakaś kobieta i nawet jeśli les to w serialu wątków les brak :lol: ...a jeśli prawdą ma być, że jakiś procent kobiet fascynuje się gejowską fabułą, to na pewno wśród tych desperatek nie ma lesbijek :D

A jeszcze wracając do poprzedniej pani, która twierdzi, że w serialu jest szaleńcze tempo wydarzeń... nic bardziej mylnego, tzn owszem kartki w kalendarzu potrafią zmieniać się szybko, to jednak jedynie powierzchowna ocena. Każdy odcinek naszpikowany jest scenami ciągnącymi się żółwim tempem, co na szczęście w większości takich przypadków nie robi wrażenia zbędnych dłużyzn, przynajmniej dla mnie. Apogeum powolnej akcji otrzymujemy w odcinku finałowym, który pod tym względem nie wiem czy nie przebił Brokeback Mountain.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 18847
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221611Post Hebius »

Dobra, dokończyłem sezon. Bardzo przyjemny odcinek, ale na bank tych dobrych ocen 10/10 nastukały mu (jak i całemu serialowi) heteroseksualne laski :D

Obrazek
Ciekawe, czy się doczekamy polskiego przekładu przed drugim sezonem.
Awatar użytkownika
Timothy1313
Posty: 177
Rejestracja: 17-10-2019 13:13:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221650Post Timothy1313 »

mike pisze: 28-12-2025 21:13:33 Pojawiały się branżowe dzieła, które wywoływały emocje na podobnym poziomie. Ze swoich lat wczesnej młodej dorosłości mogę wymienić Latter Days, Queer as Folk, czy chociażby Wyśnione Miłości, którymi twórca Heated Rivalry mocno się inspirował - przytaczana wcześniej scena w klubie z muzyką TaTu motyw wzięty żywcem ze wspomnianego filmu Xaviera Dolana, który jest prekursorem takich zabiegów, a to jest film sprzed 15 lat.


Heated Rivalry to pod wieloma względami bardzo dobra produkcja wnosząca powiew świeżości, a przede wszystkim ukazująca queerowych bohaterów w sposób autentyczny, pełnoprawny, rzetelny nie na odpierdol się i nie po macoszemu, a więc nie był to kolejny ugrzeczniony odhaczony ptaszek politpoprawności na modłę netflixo-hbo-disneyo platform streamingowych. Czepić można się uproszczenia niektórych ujęć np. sceny sportowe, niedostateczna liczba statystów, brak większego urozmaicenia lokacji, w tym pokazywania terenów planu zdjęciowego (miasta, budynki, otwarte przestrzenie). Miejmy nadzieję, że sukces pierwszego sezonu pozwoli zawalczyć o większy budżet na kolejne odsłony tej historii. Innym w sumie drobiazgiem, bo pozafabularnym jest fakt trzymania w tajemnicy orientacji aktorów odgrywających role dwójki głównych bohaterów i tu są trzy opcje jak dla mnie:
- są hetero i nie chcą zmniejszać hajpu na serial w czasach, kiedy granie gejowskich postaci przez gejoaktorów jest mile widzianym dodatkowym walorem
- chcą w ten sposób budować/zwiększać swoje zasięgi w social mediach unikając wpadnięcia w szufladkę stricte branżowych aktorów
- mają ukartowane z twórcą/producentami ujawnienie w zaplanowanym czasie w przyszłości celem marketingu viralowego do promocji kolejnych sezonów

Do największych plusów, obok wymienionego wyżej zaliczyć można super klimatyczne po mistrzowsku nakręcone kadry, pomimo swej kameralności. Także wyjątkowość poszczególnych odcinków, bo trzeba podkreślić, że dosłownie każdy był inny i wyróżniał się na tle pozostałych, dzięki czemu można było zaskakiwać widza ciągle czymś nowym. Bardzo spodobało mi się mnóstwo spokojnych momentów, niespiesznych dialogów brak cięć co 5 sekund szaleńczego tempa narzucanego przez platformy głównego nurtu, do tego większość odcinków dłuższych niż jest to współcześnie przyjęte, zwłaszcza w serialach nie będących megaprodukcjami. Propsy za świetny casting, wszyscy aktorzy także drugoplanowi dobrani starannie oraz należycie przygotowani do swych ról.
Chyba dopiero po ekscytującym miesiącu z Heated Rivalry, naprawdę zrozumiałem jak bardzo Netflix miał nas w dupie.

Jacob Tierney w jakimś podcaście wspominał, że budżet wcale nie ma być większy w drugim sezonie... :nie: Podziwiam jak radzili sobie w pierwszym, ale chciałoby się żeby ten sukces coś znaczył i przynajmniej główni aktorzy coś więcej dostali (3k dolarów kanadyjskich za odcinek to śmieszne pieniądze).
Jeśli chodzi o aktorów (poplotkujmy): to aktor grający Scotta jest od dawna wyoutowanym biseksualistą, aktor grający Ruska (cmon mike, obejrzyj jakiś wywiad z nim plus ludzie dokopali się do jego starych postów). Najszybciej to właśnie Hudson, serialowy Shane jest hetero, ale miał kilka takich wypowiedzi, że kto wie - może jest gdzieś pomiędzy. To, że młodzi nie powiedzą tego wprost jest właściwym posunięciem - to wpłynie na role jakie będą dostawać. Niestety.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 18847
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221656Post Hebius »

OUTfilm przypomina, że można na platformie zobaczyć Connora Storrie w pełnometrażowym filmie „Riley”. I faktycznie. Widziałem, a przy serialu nie poznałem, że widziałem gościa wcześniej w jednoznacznie pedalskiej roli.
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 1871
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221828Post Michał »

Obejrzałem „Queer", pojawił się na Max. Był tak zaskakujący, że nie wiem, jak go skomentować🫣🙈.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 18847
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221837Post Hebius »

Ciekawe, czy zostałeś zaskoczony równie mocno, jak ja twoim nowym awatarem :D
Awatar użytkownika
mike
Posty: 11365
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221840Post mike »

Michał jak chcesz zerknij na moją opinię viewtopic.php?p=202676#p202676 może Cię to zachęci do podzielenia się z nami własną głębszą analizą :)


Timothy1313 pisze: 31-12-2025 18:45:46 Jacob Tierney w jakimś podcaście wspominał, że budżet wcale nie ma być większy w drugim sezonie... :nie: Podziwiam jak radzili sobie w pierwszym, ale chciałoby się żeby ten sukces coś znaczył i przynajmniej główni aktorzy coś więcej dostali (3k dolarów kanadyjskich za odcinek to śmieszne pieniądze).
Jeśli chodzi o aktorów (poplotkujmy): to aktor grający Scotta jest od dawna wyoutowanym biseksualistą, aktor grający Ruska (cmon mike, obejrzyj jakiś wywiad z nim plus ludzie dokopali się do jego starych postów). Najszybciej to właśnie Hudson, serialowy Shane jest hetero, ale miał kilka takich wypowiedzi, że kto wie - może jest gdzieś pomiędzy. To, że młodzi nie powiedzą tego wprost jest właściwym posunięciem - to wpłynie na role jakie będą dostawać. Niestety.
No dobra nie szperałem w necie aż tak głęboko... może ten rusek jest przynajmniej bi (sic!), ale sam fakt, że oficjalnie robią z tego tajemnice poliszynela zalatuje krindżem... Co do zaś wynagrodzeń tutaj jednak pewnie sobie plują, że to nie Netflix, który aktorowi Stranger Things wcielającemu się w rolę Williama początkowo płacił 20 tysi $ za odcinek, a już w ostatnim sezonie blisko 900 tysi https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,127 ... estem.html przy okazji aktor dokonał coming outu jakiś czas temu. Także gdyby to był Netflix, a nie Crave odtwórcy Shane'a oraz Ilyii zacieraliby już rączki na kosmiczną podwyżkę gaży w kolejnych sezonach.
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 1871
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221841Post Michał »

@Hebius, Widziałeś go już, dawno temu wrzucałem do „Naszych dzieł Ai"😉
Trudno mi ugryźć „Queer"
Spoiler
Początkowo byłem zafascynowany postacią Lee, pomyślałem, że mógłbym się w nim zakochać, choć jego wizja potrawy z żywej świni ugotowanej na zewnątrz i żyjącej w środku wbiła mnie w ziemię.Z biegiem czasu stał się nie do zniesienia, być może o to chodziło, żeby zrozumieć uczucia Eugene, którego Lee w pewien sposób osaczył, ale wtedy traci sens ich wspólna podróż, której Eugene też chciał. Eugene był zimny, może bawił się uczuciowym Lee, ale nie jestem pewny, czy Lee rzeczywiście był uczuciowy, czy tylko szalony i naćpany, a w środku pusty i zaborczy...Nie umiem powiedzieć, o czym był ten film 🙈. Scena, gdzie po ayauasce dotykają się pod skórą była przepiękna, nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem oglądając film, do tego stopnia, że czułem żal, że nie jestem nimi.
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 1871
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221842Post Michał »

@Mike, przeczytałem, dlaczego myślisz, że to film o utraconej miłości? Nie mam pewności, czy on w ogóle był o miłości 🫥
Awatar użytkownika
mike
Posty: 11365
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221855Post mike »

Queer miał kinową premierę rok temu, a niedługo potem w Internecie, więc ja nie chowam dyskusji w spoiler, chyba że będziesz chciał to się dostosuję :P

Na podstawie emocji Lee, który cały czas zdawał sobie sprawę z ulotnych relacji z młodszymi kochankami. Wiedział, że nic z tego nie będzie, dramat polegał na tym, że mimo tej świadomości nawiązywał płytkie kontakty, by choć przez moment móc przeżyć coś, co chciałby mieć na dłużej (scena zazdrosnego patrzenia na parę gejów przechodniów). Bił się z myślami, że nie ma to większego sensu, bo nie był kimś kto szuka jedynie szybkiego seksu, widać w nim było wielkie pragnienie romantyzmu (ręka nad plecami śpiącego Eugene, wyobrażanie całowania w kinie, marzenie spania razem w łóżku przytuleni), choć gotowy był na byle co (Eugene panicznie odpychający go przy śniadaniu), bo czuł że już nie ma nic do stracenia, skoro przejebał większość życia, stając się mocno dojrzałym samotnym i wewnętrznie zgorzkniałym mężczyzną u progu starości. Dla młodych stanowił przygodę, fascynację oraz skarbonkę. Spotykał się z dziwkami na seks za kasę, szlajał po spelunach desperacko łaknąć wspólnych tematów do rozmowy, a nie tylko kolejnej dupy do zaliczenia. Tych tematów jednak nie było, młodzi mieli wyjebane na jego zainteresowania i on to wiedział niestrudzenie prowadząc monolog, który szybko ich nudził i od niego zniechęcał. Aż w końcu poznał niby przypadkiem Eugena, który wszystkiego cierpliwie słuchał i w przeciwieństwie do reszty udawał zainteresowanego, czasem się roześmiał, coś napomknął. Lee nabrał wiatru w żagle, wkręcił sobie, że noże teraz po tylu latach wreszcie trafił na tego jedynego kto go autentycznie pokocha i z kim sobie ułoży resztę życia. Ignorował symptomy fałszu Eugena (wymuszone potaknięcie na pytanie, czy mu się podoba ich relacja, brak wątpliwości wraz z pełną dyspozycyjnością na wyjazd w dowolnym terminie, ciągły dystans i ostrożność wobec Lee). Ostatecznie odszedł zakochany trwając w urojeniach fikcyjnego związku, który istniał jedynie w jego głowie. Odszedł tak jak marzył pięknie, bo do samego końca niepowodzenia go nie złamały, a zarazem dramatycznie, bo nie zaznał szczęścia prawdziwej miłości.

Film naszpikowany nie tylko artystycznymi ozdobnikami, ale również symbolami ukrytych przekazów:
- ćpanie jako celowe tłumienie oceny rzeczywistego stanu sytuacji i brak gotowości do zmierzenia się z nią
- poszukiwanie szczęścia w miejscu, które temu całkowicie nie sprzyja (podenerwowani, spoceni, brudni zrezygnowani miejscowi żyjący w innej kulturze i bez większego celu), wiecznie napięta duszna atmosfera
- utopijne uganianie się za niemożliwym (przepaść lat i mentalności, podejrzane typy z multum red flagów
- wąż w znaku nieskończoności, zjadający własny ogon (symbol powtarzania przez Lee tych samych błędów i nie wyciągania wniosków)
- ten sam element biżuterii Eugene co u pracownika seksualnego z początku filmu (żadnemu nie zależy na niczym więcej)
- trafienie w Eugene zamiast w szklankę (jako koniec złudzeń wobec Eugene)
- mikro hotel i wielkie oko Lee (refleksja nad swoim życiem z perspektywy drugiej osoby)

Świnia mnie nie przeraziła, a to dlatego, że Lee przecież żartował chcąc wzbudzić reakcję w małomównym i stroniącym od okazywania emocji Eugene. Natomiast scena "podskórna" wywołała wzdraganie się... no przynajmniej ja bym nie chciał smyrać kogoś po gołym mięsie... uznaję jedynie penisy, którym się ściąga napleta oraz te napleta pozbawione :)

Jest to film o nas wszystkich, który obrazuje problemstykę w skrajnej, bezwzględnej, momentami brutalnej formie. Idących na randkę z nadzieją, że tym razem się uda, rozczarowanych partnerem, uświadamiających sobie po latach, że to jednak nie to... Zdradzanych, oszukiwanych, manipulowanych, idących na skróty zarówno młodych jak i starszych, których konsekwencje spotkają w przyszłości. Film o relacjach, które ciężko tworzyć oraz utrzymać we współczesnym świecie oraz spełnieniu, które jest dane nielicznym. Film mocny, ciężki, a przy tym artystycznie ładny i bardzo dobrze zagrany.
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 1871
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221860Post Michał »

Fajnie napisane🥰. Moje wątpliwości co do tego, że Lee naprawdę kochał Eugene wzięły się z tego, że miałem wrażenie, że traktował go trochę jak zdobycz, bez przerwy rozglądając się, czy mu nie ucieknie, a w momencie, gdy już widział, że Eugene nic do niego nie czuje, nie miało to dla niego znaczenia, chciał go mieć nawet bez wzajemności ( zaproponował, że mu zapłaci, żeby nie szedł do pracy i pobył z nim, albo pomysł, by 2 razy w tygodniu się z nim kochał), a to nie jest miłość, tylko chęć posiadania. Teraz mam trochę wątpliwości, może to jednak była miłość.
Awatar użytkownika
Timothy1313
Posty: 177
Rejestracja: 17-10-2019 13:13:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221953Post Timothy1313 »

Hudson Williams i Connor Storrie (główni aktorzy z Heated Rivalry) będą prezenterami na Złotych Globach. Niesamowicie ich ten gejowsko-hokejowy serialik wystrzelił do sukcesu. Już prawie miesiąc, a serial dalej jest najchętniej oglądany na HBO w Ameryce Trumpa. To już jest osiągnięcie :P
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 18847
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 221998Post Hebius »

Może kogoś zainteresuje:
Zwierz popkulturalny na FB pisze:
Chciałabym wam polecić film tak jak mi go polecono. Jakiś czas temu mój znajomy Kamil Kalbarczyk z Czasopismo Ekrany polecał film "Seks" z 2024, dostępny na HBO Max. Zachęcił na tyle, że dziś go obejrzałam. Bo i nie dziwię się, że rozpuścił wici, że warto.

To Norweski film o dwóch kominiarzach. Mężczyznach w średnim wieku, żonatych i dzieciatych. Jednemu śni się David Bowie, który patrzy na niego tak jakby nasz kominiarz był kobietą. Drugi właśnie uprawiał seks z mężczyzną. Nie z wielkiej miłości, nie z wyrachowania, nawet chyba nie z wielkiej namiętności - raczej ciekawości, impulsu i odpowiedzi na bycie pożądanym.
Teraz obaj zmagają się z rzeczywistością. Jeden czuje się dziwnie w swoim ciele, ma poczucie, że chodzi za nim coś więcej. Drugi, musi ustalić z żoną - co właściwie oznacza dla ich relacji uprawianie seksu z kimś innym. Zwłaszcza, że oboje mają zupełnie inne podejście do tego - czym jest zdrada, co konstytuuje intymność i gdzie w tym wszystkim jest seks.

Na marginesie narracji pojawia się wiele tematów. Wiara - jeden jest bardzo wierzącym chrześcijaninem, dorastanie - dość wyraźnie zarysowanym bohaterem jest trzynastoletni syn, który jest jeszcze gdzieś pomiędzy tym co społeczeństwo dzieli na męskie i kobiece, związki i możliwość bycia w nich naprawdę wolnymi.

Przyznam, że dawno nie widziała filmu, który tak ciekawie i niejednoznacznie pochodziłby do kwestii tego co to właściwie są normy, ograniczenia, ramy - zarówno tożsamości jak i płci. Przy czym to nie jest film queerowy. To nie jest opowieść o kominiarzach gejach. To jest o tym co się nam przydarza w życiu w warstwie którą uznajemy za kluczową dla naszych emocji i relacji, a która jest dużo mniej jednoznaczna i stała niż mogłoby się wydawać. Jednocześnie to film, który bardziej niż "co się dzieje" pyta "Jak podejść do tego co się dzieje"

A jednocześnie to po prostu produkcja gdzie dwóch mężczyzn rozmawia o swoich emocjach, lękach, uczuciach, rzeczach, których nie są pewni. Bardzo mi się to podoba, także dlatego, że film nie proponuje jednoznacznych odpowiedzi, cały jest sugestią, że są sfery które uważamy za jasne a tymczasem - wcale tak nie jest. Mam poczucie, że odbija się tu dużo więcej doświadczeń, refleksji i dylematów niż byśmy chcieli przyznać. A jednocześnie to narracja, która nie mówi - ma być X. Widać w tym takie ludzkie poczucie, że sposób radzenia sobie z sytuacjami bywa przeróżny.

Mega polecam, bo to naprawdę kawał dobrego, choć dość wolnego kina. Nic się tam nie dzieje, ludzie gadają, widać trochę Norwegii.

Jest na HBO Max.
https://www.facebook.com/zwierzpopkultu ... %2CO%2CP-R


A poza tym laski się mocno podniecają na FB, że "Gorąca rywalizacja" od 2 lutego będzie dostępna w Polsce.
Zwierz popkulturalny na FB pisze:Moi drodzy czas oczekiwania się zakończył 6.02 na HBO Max w Polsce zadebiutuje serial „Gorąca Rywalizacja” czyli produkcja która rozwaliła końcówkę roku tam gdzie ją pokazano. Uważam, że stracono wspaniałą szansę na tłumaczenie tytułu „Hokeje Geje” bo o ile hokeja i milosci queerowej jest w serialu sporo to rywalizacji jak na lekarstwo.
W każdym razie - na początku lutego Polska dołączy do zachodu.
Awatar użytkownika
mike
Posty: 11365
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 222040Post mike »

Zupełnie nieprzekonujący aktorzy sądząc po zwiastunie, ale skoro jest polecajka to z ciekawości się sku-zmuszę przynajmniej zacząć to oglądać.


Michał pisze: 05-01-2026 11:02:43 Fajnie napisane🥰.
[...]
Teraz mam trochę wątpliwości, może to jednak była miłość.
Lubię Cię za te intelektualne laseczki tzn rozkminy w jakie się wzajemnie wciągamy i napędzamy do głębszych przemyśleń :P Film od samego początku jest utopią, bo facet (Lee) ni z dupy ni z pietruchy wyjechał do obcego kraju i to w samo gniazdo sprzedajnych prostytuujących się cwaniaczków-oszustów. On chyba nawet nie liczył na wzajemność, chciał złudzenia, więc tak była to miłość jednostronna.

Timothy1313 pisze: 09-01-2026 18:46:59 Hudson Williams i Connor Storrie (główni aktorzy z Heated Rivalry) będą prezenterami na Złotych Globach. Niesamowicie ich ten gejowsko-hokejowy serialik wystrzelił do sukcesu. Już prawie miesiąc, a serial dalej jest najchętniej oglądany na HBO w Ameryce Trumpa. To już jest osiągnięcie :P
Ostatnio ten pierwszy robi samotnie medialne turnee po telewizjach głównego nurtu (CNN, Good Morning America, ET, The Tonight Show) a tego drugiego brak co jest dla mnie dziwne, żeby nie korzystać z takiej autopromocji. Póki co na socialach chcą być śmieszni, sypią żartami, wygłupiają się, za chwilę ich 5 min się skończy, choć pewnie niedługo zobaczymy mnóstwo półnagich sesji dla magazynów oraz reklamowania ciuchów designerskich marek, natomiast ja najbardziej jestem ciekaw czy prócz angażu przy kolejnym sezonie HR będą uczestniczyć w innych projektach filmowych nie tylko branżowych? Aktorsko obaj są świeżakami jeden do niedawna był kelnerem drugi coś podobnego kolejny dowód na to, że w USA każdy jest aktorem i tam na castingach szukają konkretnej osobowości/wyglądu, bez większego znaczenia co kto posiada w CV, poza pierwszoligowymi gwiazdami.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 18847
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 222090Post Hebius »

A to już oglądaliście? :D

DOGGING (Short Film)
https://www.youtube.com/watch?v=YIdyHPOqr58
Awatar użytkownika
mike
Posty: 11365
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 222122Post mike »

Nie widziałem tego... czyli już wcześniej jakieś doświadczenie aktorskie miał.

Pozostając w klimacie rzeczonego shorta filmowo nowy rok rozpoczynam wielkim rozczarowaniem.... dawno nie widziałem takiej dawki kiczu, pozerstwa i słabizny. Realizatorska mizeria, bo Pillion to tematycznie coś o tych, którzy lubią dostać klapsa, a także tych, którzy lubią wsadzić między rumiane pośladki, jednak tutaj wykonanie wzbudza śmiech politowania, bo zamiast prawdziwej dominacji dostajemy groźne spojrzenia (w roli mastera aktor znany z roli wampira w True Blood / Czystej Krwi), a zamiast ostrych akcji coś co przypomina ćwiczenia gimnastyczne, innym razem obleśną komedię. Być może heteroseksualne widzki dopatrzą się w tej produkcji jakiejś dozy kontrowersji zobaczywszy gumowe penisy oraz panów w klimatycznych wdziankach, jednak umówmy się żadnego przełamania tabu tu nie ma. Intelektualnie liczyłem na psychologię rozpracowania relacji BDSM od podszewki, w zamian dostajemy prostą gotową oraz niczym niepopartą odpowiedź reżysera na próbę połączenia szmacenia z miłością.

https://deadline.com/2025/05/pillion-ov ... 236402974/ w trakcie zeszłorocznej premiery w Cannes publiczność przez 8 minut klaskała na stojąco... ja przez 90 minut miałem ciary żenady :lol:

zwiastun https://www.youtube.com/watch?v=fe3uUYZo3RE
Spoiler
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 18847
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Filmy/Seriale LGBT

Post: # 222123Post Hebius »

A oglądałeś już Laid Bare, serial OUTtv.com, gejowską wersję "Dziesięciu Murzynków"?

https://www.youtube.com/watch?v=hSmDnBy9DLs
ODPOWIEDZ